Mom Diary

TANJA LARGRÉ

Macierzyństwo, spokój i twórcza siła. O odnajdywaniu własnego rytmu i wzrastaniu w życiu poprzez zaufanie.

W obliczu przemiany z matki jednego dziecka w przyszłą matkę dwojga, Tanja Largré – współzałożycielka Miild i Flourish, odnalazła nowy spokój, głębsze zaufanie do swojego ciała i wyraźne pragnienie świadomego życia. Dzieli się swoimi przemyśleniami na temat porodu domowego, równowagi między miłością a ambicją, a także o wspólnym dorastaniu z dziećmi – łagodniej, swobodniej i bardziej związana niż kiedykolwiek wcześniej.

13 listopada 2026 r.

TANJA LARGRÉ

TANJA LARGRÉ

Macierzyństwo, spokój i twórcza siła. O odnajdywaniu własnego rytmu i wzrastaniu w życiu poprzez zaufanie.

13 listopada 2026 r.

Jest spokojny poranek, kiedy rozmawiamy z Tanją Largré. Jest w średnim wieku, ale też w trakcie przełomu. Mieszka z mężem, Nickim, i ich synem, a za kilka tygodni powiększą rodzinę - coś, co jest głęboko odczuwalne, zarówno fizycznie, jak i duchowo.

<p>Dojście do siebie</p>

Dojście do siebie

Tanja opisuje swój obecny etap życia jako spokojną zmianę. Pozwala sobie na bycie powolną i odczuwa wdzięczność za życie, które buduje – zarówno jako matka, kobieta, jak i człowiek.

„Jestem w fazie, w której naprawdę pozwalam sobie na bycie powolną. Czuję się miękko i wspaniale, stojąc tu ponownie – bardziej zaokrąglona, spokojniejsza i bardziej związana z życiem, które buduję”.

Mówi, że tym razem towarzyszy jej głębszy spokój i poczucie osadzenia w sobie. Podczas gdy pierwsze macierzyństwo charakteryzowało się wszystkim, co nowe i nieznane, ten rozdział wydaje się bardziej zakorzeniony, bardziej świadomy.

<p>Rozbudowa - nie tylko podwojenie</p>

Rozbudowa - nie tylko podwojenie

Kiedy Tanja mówi o ponownym zostaniu matką, opisuje to jako coś, co zmienia nie tylko rodzinę, ale także ją samą.

„Posiadanie kolejnego dziecka nie jest podwojeniem. Jest rozszerzeniem”.

Uśmiecha się, opowiadając o tym, jak miłość rośnie w nowych kierunkach. „Piękno posiadania kolejnego dziecka polega na tym, że nie tylko podwaja miłość – nadaje jej nowe formy”.

Jednocześnie w jej myślach pojawiają się rozważania o równowadze w codziennym życiu. „Nie mogę się doczekać tych pierwszych cichych chwil – zapachu noworodkowej skóry i
uczucia, że czas znika. Ale myślę też o równowadze. O tym, jak mogę pomieścić dwoje dzieci, znaleźć miejsce dla siebie i pielęgnować moją relację z Nickim”.

Dla Tanji oczekiwanie to nie tylko przygotowania praktyczne, ale także odnalezienie spokoju w niedoskonałości i pozwolenie, by miłość rozprzestrzeniała się we wszystkich kierunkach.

<p>Poród domowy, rodzina i zaufanie do ciała</p>

Poród domowy, rodzina i zaufanie do ciała

Kiedy Tanja urodziła swoje pierwsze dziecko, doświadczyła zarówno siły, jak i nieprzewidywalności ciała. Tym razem podchodzi do porodu z większym zaufaniem i głębszym poczuciem tego, co potrafi ciało.

„Miałam dobry pierwszy poród i byłam pod ogromnym wrażeniem mocy, która drzemie w moim ciele. Tym razem świadomie pracuję z oddechem i uregulowanym układem nerwowym, a także zdecydowaliśmy się rodzić w domu, z moją mamą i teściową w pokoju. Czuję się bezpiecznie.”

Dla niej nie chodzi o kontrolę, ale o zaufanie – zarówno do ciała, do procesu, jak i do otaczającej ją przestrzeni.

<p>Od Miild do Flourish</p>

Od Miild do Flourish

Połączenie przedsiębiorczości z macierzyństwem nauczyło Tanję, że energii nie da się poświęcić wszystkiemu i wszystkim. Jako współzałożycielka Miild przekonała się, jak intensywne jest tworzenie czegoś od podstaw, jednocześnie próbując znaleźć swoje miejsce jako matka. Po sprzedaży Miild opisuje nowy rytm – taki, w którym tempo jest wolniejsze, ale obecność głębsza.

„Robię mniej rzeczy, ale z większym zaangażowaniem. Nie buduję już, żeby się wykazać. Buduję, żeby żyć”.

Wraz z mężem Nickim stworzyła Flourish – społeczność dla niezależnych kobiet, które chcą prowadzić biznes oparty na spokoju, odżywianiu i świadomości. Dla niej to nie tylko projekt, ale sposób na życie.

„Niezmiernie wiele znaczy dla mnie kształtowanie Flourish razem z Nickim. Nie tylko dlatego, że dzielimy marzenie, ale dlatego, że w ten sposób kształtujemy również sposób, w jaki żyjemy jako rodzina. Flourish to nie strategia. Chodzi o życie”.

Znalezienie rytmu

Dziś codzienne życie Tanji kręci się wokół rytmu. Opisuje, jak krótkie przerwy, ruch i natura pomagają jej poczuć siebie.

„Czas dla siebie to najbardziej prozdrowotna decyzja, jaką mogę podejmować każdego dnia. Równowaga nie polega na kontrolowaniu wszystkiego, ale na byciu wystarczająco elastycznym, aby przyjmować to, co trudne”.

Wie, że nie może kontrolować wszystkiego, ale może wybrać bycie uważną. Tę lekcję zabiera ze sobą w nowy rozdział.

Czego nauczyło mnie macierzyństwo

Macierzyństwo pokazało Tanji, że siła i łagodność nie wykluczają się wzajemnie.

„Że moja wrażliwość jest moją siłą. Że mogę być jednocześnie silna i delikatna. Rozwijam się tak samo jak moje dzieci – uczymy się nawzajem przez całe życie”.

Mówi, że nie dąży już do perfekcji, ale do bycia tu i teraz. I że jej dzieci uczą ją co najmniej tyle samo, ile ona uczy je.

<p>Następny rozdział</p>

Następny rozdział

W przyszłości Tanja pragnie życia pełnego głębi, elastyczności i sensu. Marzy o tym, by Flourish nadal kwitł jako przestrzeń do rozwoju i wolności, a rodzina mogła żyć w rytmie, w którym jest miejsce zarówno na miłość, jak i ambicję.

Kiedy Tanja mówi o tym, co chciałaby, aby jej dzieci zapamiętały, staje się jasne, co ją napędza: obecność, miłość i więź między nimi.

„Mam nadzieję, że moje dzieci kiedyś zapamiętają, że naprawdę je widziałam. Że byłam obecna – nie tylko ciałem, ale i duszą. Że tańczyłam, bawiłam się, słuchałam. Że były czyjąś najważniejszą przygodą – zawsze.”